Złoty Jubileusz kapłaństwa

 Ks. Jana Trojanowskiego

 

Zdjęcia z uroczystości w jubileuszowych - 01.06.2008 r. - Fara

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

"Opatrzność Boża pozwoliła mi żyć i wzrastać pod czułą opieką rodziców, którzy od początku mieli ze mną duże zmartwienie, gdyż w pierwszych latach życia dużo chorowałem. Zbolała matka szukała opieki w modlitwie, a ojciec rowerem udał się na pielgrzymkę do Częstochowy w 1934 r. Czcigodni Rodzice dziękuję Wam za życie i za wiarę. Całuję Twoje ręce Matko zdarte i obolałe od prania na tarce. Dziękuję za nauczanie pacierza i za tę litanię o Męce Pańskiej w dni postu, gdy mogłem klęczeć przy Tobie. Dziękuję Ci Ojcze za to, że nauczyłeś mnie czytać i pisać. Dziękuję za nauczenie Gorzkich Żali w niedzielne popołudnia czasu okupacji. Całuję Ojcze Twe popękane dłonie, które do końca paliły w piecu, czy to grabiły liście lub odgarniały śnieg przy kościele. Dziękuję Ci Ojcze za te pamiętniki „Moje wspomnienia", bo dzięki Twoim opowiadaniom mogłem poznać korzenie przodków - bo to Polska właśnie. Jakże cieszyłeś się, gdy „Solidarność" wywalczyła suwerenność nam i sąsiednim krajom. Skromnie uśmiechałeś się, gdy przywrócono święto 3 maja, 15 sierpnia i 11 listopada, a orzełkowi koronę, tylko szkoda że bez krzyżyka, bo tylko pod znakiem krzyża Polska jest Polską, a Polak Polakiem. Martwiło Cię jednak, że wielu nie rozumiało istoty dokonujących się w Polsce przemian. Ale „Jeszcze Polska nie umarła...".

Ze wspomnień ks. Jana Trojanowskiego

 

Urodził się 4.IV.1933 r. w Strzelnie przy ul. Inowrocławskiej 9 w kamienicy naprzeciwko synagogi (obecnie stoi tam dom mieszkalny). Ochrzczony został 9.IV.1933 r. w najbliższą niedzielę przez ks. Zenona Niziołkiewicza – wikariusza w kościele św. Trójcy w Strzelnie. Ojcem ks. Jana był  Nikodem Trojanowski (1898 - 1996) mieszkaniec Lipiej Góry parafia Jaktorowo: uczestnik bitwy pod Verdun, z której wraca ranny bez lewego oka, i bierze czynny udział w Powstaniu Wielkopolskim w rejonie Smogólca i Kcyni a potem w wyprawie na froncie wschodnim nad Berezyną pod Bobrujskiem. Dnia 1.X.1924  zostaje skierowany na Pocztę do Strzelna.

 

Czytaj więcej o Nikodemie Trojanowskim

 

Matką była Marta Wesołowska z Cieńciska (k. Strzelna), która poślubiła Nikodema - 05.X.1926 r. w Ostrowie Mogileńskim. Jan mając 6 lat był świadkiem strasznej wojny (II wojna światowa), wyrzucenia przez Niemców jego rodziny z własnego domu na bruk. Do szkoły uczęszczał dopiero po wojnie od maja 1945 r. w Strzelnie. Tutaj również zdał egzamin dojrzałości w nowopowstałym Gimnazjum im. Tadeusza Kościuszki. Był to okres kiedy orzełkowi polskiemu obcinano koronę, znoszono święta: 3 maja, 15 sierpnia, 11 listopada, wyrzucano religię i krzyże ze szkół. Najbardziej bolesne dla Jana było to, że czyniono to „polskimi rękami” pod przemożną „siłą PZPR” w imię „naukowego postępu”. Po ukończeniu Liceum zgłosił się do Seminarium Duchownego w Gnieźnie, gdzie po 6 latach, dnia 31.V.1958 r. z rąk Prymasa Polski Kar. Stefana Wyszyńskiego przyjął Sakrament Kapłaństwa.

 

 

Placówki wikariuszowskie:

 

Gołańcz 1.VII.1958 – 30.VI.1960.

Bydgoszcz św. Wojciecha 01.VII.1960 – 10.X.1961.

Radzymin 18.X.1961 – 30.VI.1963.

Tutaj danym mu było bliżej poznać Cud nad Wisłą 1920 roku, cmentarz poległych z kapliczką Wniebowzięcia N.M.P. Od naocznych świadków dowiedział się jak to prości żołnierze sowieccy załamali się będąc już pod Warszawą- mówiąc „że nie wygrają bitwy bo z Polakami jest Matka Boska”.

Bydgoszcz Miłosierdzia Bożego 01.VII.1963 – 30.VI.1969

Inowrocław – Zwiastowania N.M.P 01.VII.1969 – 31.I.1971

 

 

Placówki proboszczowskie:

 

Sicienko 31.I.1971 – 30.VI.1973

Tutaj  zamieszkał w wieży kościoła. Kosztowało to go sporo wysiłku fizycznego. Ten ośrodek duszpasterski nie był zatwierdzony przez Urząd i nie mógł liczyć na pozwolenie budowy plebanii, zresztą nie było gruntu. Zamieszkanie na wieży spowodowało jednak, że Urząd Wyznań zatwierdził nową parafię, a także dał pozwolenie na budowę plebanii i przydzielił grunt, o co ja nie prosiłem. Było to dla mnie niezręczne, tym bardziej, że powstało też pewne napięcie na tle gospody stojącej naprzeciwko kościoła jako, że nie mógł wyegzekwować zakazu sprzedaży alkoholu, chociaż prawo było po jego stronie. W tej sytuacji poprosił Władzę Duchowną o zmianę placówki.

 

Wieczyn 01.VII.1973 – 30.VI.1980

Tutaj 03.II.1978 odkrył arsenał broni AK pod podłogą na strychu kościoła – który przekazał saperom, ratując kościół od nieszczęścia.

Łopienno 1980 – 1985

Wronowy 1985 – 2006

z dniem 14 grudnia 2003 - mianowany Kanonikiem Honorowym Świętej Kapituły Kolegiackiej przy Bazylice pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Kruszwicy.

30.06.2006 r. mianowany Rezydentem przy parafii św. Jakuba Apostoła w Mogilnie.

 

ks. Jan TROJANOWSKI

 - kan. hon. Kap. Kruszw., ma już 75 lat. Poznałem Go w 2007 roku. Wspaniały, skromny kapłan nie przywiązujący wagi do tytułów, a przecież jest kanonikiem (nigdy nie widziałem go w sutannie z kolorowymi guzikami, nawet nie wiem czy taką sobie sprawił, był także dziekanem dekanatu strzelińskiego), o ogromnej wiedzy, pamięci i życzliwości, a także szczerej wiary. Lubi bardzo podróżować, ale tylko do miejsc historycznych. Pięknie gra na skrzypcach. Recytuje z pamięci przy różnych okazjach piękną Polską poezję i literaturę patriotyczną. Swoją postawą dawał i daje przykład dobrego pasterza – Księdza i Polaka - autentycznego patrioty.

Napisał: A. Łaganowski

 

 

   

w górę