Zgromadzenie zakonne w Mogilnie

Na terenie parafii św. Jakuba znajduje się Dom Zakonny Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Zgromadzenie powstało 3 maja 1850 r. Założycielem Zgromadzenia był Edmund Bojanowski. 13 czerwca 1999 r. Ojciec święty Jan Paweł II ogłosił Edmunda Bojanowskiego błogosławionym - stawiając go jako wzór człowieka, który w pełni zrealizował swoje chrześcijańskie powołanie.

88 - 300 Mogilno, ul. Rynek 14 - tel. (052) 3 151 206,  Przynależność:  Prowincja Warszawska.

 

Obraz żywota Założyciela zgromadzenia

Z przeszłości zgromadzenia w Mogilnie

Kaplica

Dzień powszedni w Zgromadzniu

Siostra Błażeja

Warunki przyjęcia do Zgromadzenia

Powołanie i formacja

Zgromadzenia Sióstr Służebniczek w Polsce

Zgromadzenie Sióstr Służebniczek NPNMP - Służebniczki w Starej Wsi (Starowiejskie)

Zgromadzenie Sióstr Służebniczek NPNMP - Służebniczki w Pleszewie

Zgromadzenie Sióstr Służebniczek NPNMP - Służebniczki Wielkopolskie

Zgromadzenie Sióstr Służebniczek NPNMP - Służebniczki Śląskie

 

 

Edmund Bojanowski

skrócony obraz żywota błogosławionego

 

 Obraz 1.

Edmund Bojanowski urodził się 14 listopada 1814 roku w małej wiosce wielkopolskiej - Grabonóg, odległej o 3 km od Gostynia, w województwie wielkopolskim. W czwartym roku życia tj. około 1818 roku, ciężko zachorował. Był wątłego zdrowia, słabowity i delikatny dlatego z ogromną troską opiekowała się nim jego matka. W Jego przypadku medycyna okazała się całkowicie bezradna. Nie pomagały żadne lekarstwa, lekarze nie ukrywali przed zbolałymi rodzicami, że stan jest beznadziejny. Któregoś wieczoru dziecko nie dawało już żadnego znaku życia. "… nawet na przyłożonym do jego ust zwierciadle nie występowała najmniejsza para oddechu. Wówczas w żalu nieutulona matka, z osobliwszą jeszcze ufnością klęka i gorące zanosi modły do Matki Boskiej Bolesnej Gostyńskiej, o wskrzeszenie gasnącego dziecięcia". Gorąca prośba została wysłuchana. Gdy wróciła do pokoju, gdzie leżało dziecko, zastała je radosne, jakby obudzone ze snu. Z wdzięczności za to cudowne uzdrowienie ofiarowała do kościoła świętogórskiego srebrne wotum - Oko Opatrzności, do dziś tam przechowywane. Edmund często słyszał z ust Matki o łasce doznanej za przyczyną Najświętszej Maryi Panny, toteż przez całe życie odznaczał się gorącym do Niej nabożeństwem, a gdy dorósł, umieścił opis swego uzdrowienia w kronice kościoła świętogórskiego.

 

Obraz 2.

Nadmienić należy, że rodzinę Bojanowskiego cechował patriotyzm. Ojciec Edmunda - Walenty, przypłacił swój udział w powstaniu listopadowym konfiskatą ojcowizny. Matka - Teresa z domu Umińska, z pierwszego małżeństwa Wilkońska, była siostrą generała Jana Nepomucena Umińskiego, bohatera wojen napoleońskich, a później powstania listopadowego z 1831 roku. Odznaczała się głęboką religijnością, która silnie oddziaływała na psychikę jej młodszego syna. Była to trzeźwa pobożność wraz z nabożeństwem do Matki Bożej.

 

Obraz 3.

Od 9 maja 1870 roku Edmund Bojanowski mieszkał w Górce Duchownej, na plebanii ks. Stanisława Gieburowskiego, blisko Matki Bożej Pocieszenia. Jego zdrowie stale się pogarszało i nie ulegało wątpliwości, że życie jego dobiega kresu. W swym liście z dnia 21 lipca 1871 roku do przełożonej generalnej Elżbiety Szkudłapskiej napisał: „Sił nie przybywa, owszem przybywa słabości. Co dzień dreszcz, febrzany i gorączka trapią mię do ostatniego ... . Bardzo, bardzo was proszę, módlcie się za mnie. Polecam was Bogu i Najświętszej Pannie, Pani naszej”. Dnia 29 lipca przyjął sakrament chorych, po którym - jak sam wyznał: czuł się bardzo spokojnym i szczęśliwym. Księdzu Brzezińskiemu zwierzył się;  --- Nie wiem, jakbym to wszystko, co cierpię mógł wytrzymać, gdyby mnie pokój wewnętrzny nie uspokajał. 

 

Obraz 4.

Na kilka dni przed śmiercią Matka Elżbieta Szkudłapska zapytała E. Bojanowskiego: Co mam powiedzieć wszystkim siostrom? Odpowiedzią Edmunda - w obliczu nadchodzącej Jego śmierci były następujące testamentalne słowa: „Co zawsze polecałem dziś powtarzam: przede wszystkim prostotę zalecam, dopóki ta w Zgromadzeniu trwać będzie, dopóty będzie w nim błogosławieństwo Boże. Gdybym tu miał zgromadzone wszystkie siostry, to bym powtórzył, co św. Jan umierając uczniom swoim powiedział; - Synaczkowie moi miłujcie się - i ustawicznie to bym powtarzał: Siostry moje kochajcie się i kochajcie się! To możesz powtórzyć wszystkim siostrom, a reszty Duch Święty nauczy was. „

 

Obraz 5.

Ostatnie dni życia Edmunda wypełniała modlitwa. Gdy Ks. Gieburowski zdziwiony ciągłym poruszeniem warg - nawet we śnie, zapytał o przyczynę, odpowiedział: "Ja modlitwę kończę, którą nie wiem kiedy zacząłem". Potem zwracając się do siostry Rozalii Krauze, która go pielęgnowała, dodał, że pójdzie do Pana Jezusa. Siostra zrozumiała, że pragnie przystąpić do Komunii św., ale Bojanowski odpowiedział jej: "Nie, już tu na ziemi nie będę komunikował". Ostatni raz przyjął Komunię św. w święto Matki Boskiej Śnieżnej 5 sierpnia.

Założyciel Zgromadzenia

Błogosławiony

Edmund Bojanowski

1814 - 1871

Obraz 6.

7 sierpnia na kilka godzin przed śmiercią, gdy przebudził się ze snu zapytano go, czy ksiądz ma przyjść z Panem Jezusem, odpowiedział: "W tej chwili był Pan Jezus u mnie". I z uśmiechem już dodał " Siostry, ja już jutro nie pójdę do Komunii św., ja już dziś pójdę do Jezusa". Poprosił je, by odmówiły litanię do św. Józefa i modlitwę o szczęśliwą śmierć. Edmund zmarł 7 sierpnia 1871 roku o godzinie 21.00. Pogrzeb odbył się 11 sierpnia 1871 r. o godz. 9.00 w Jaszkowie, gdzie został pochowany w podziemiach kościoła. Dopiero w lipcu 1947 roku szczątki Edmunda przeniesione do Lubonia k. Poznania, tutaj znajduje się Dom Generalny Sióstr Służebniczek Wielkopolskich.

 

Obraz 7.

Od 1948 roku Zgromadzenie Sióstr Służebniczek rozpoczęło proces beatyfikacyjny, który został uwieńczony 13 czerwca 1999 r. w Warszawie podczas pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II, który podczas Mszy Świętej beatyfikacyjnej m.in. powiedział: "Apostolstwo miłosierdzia wypełniło jego życie. We wszelkich działaniach kierował się pragnieniem, by wszyscy ludzie stali się uczestnikami odkupienia. Zapisał się w pamięci ludzkiej jako serdecznie dobry człowiek, który z miłości do Boga i do człowieka umiał skutecznie jednoczyć różne środowiska wokół dobra. Dał wyjątkowy przykład ofiarnej i mądrej pracy dla człowieka, Ojczyzny i Kościoła".

 

Obraz 8.

Nie szczędził swych wątłych sił, aby nieść pomoc innym cierpiącym. Dał tego dowód podczas epidemii cholery, która nawiedziła Wielkopolskę w roku 1849. W swoim mieszkaniu przygotowywał leki i pielęgnował chorych. Założył mały szpital i sierociniec, a także ochronkę, która stała się sensem jego życia.

 

Obraz 9.

Za życia pragnął kapłaństwa, ale zły stan zdrowia na to mu nie pozwolił. Arcybiskup Ledóchowski powiedział wtedy, że jego drogą do świętości jest świecki stan życia. Po jego śmierci „Tygodnik Katolicki” napisał, że odszedł wzór „cichej pobożności, łagodnej wyrozumiałości i wyrzeczenia się siebie”.

 

Obraz 10.

Za najważniejsze pole swojej działalności uważał wychowanie religijne i moralne, zwłaszcza w środowiskach wiejskich. Spalał się w imię miłości Chrystusa, stając się iskrą, która zapaliła wielu troską o ubogich. Sam będąc dotkniętym chorobą, udowodnił, że można być wyczulonym na niedolę człowieka, mimo swego niedomagania. Dał temu świadectwo jako świecki na długo przed Soborem Watykańskim II, który podkreślił rolę świeckich w Kościele. W odpowiednim dokumencie soborowym czytamy: „Świeccy powinni podjąć trud odnowy porządku doczesnego jako własne zadanie i spełniać je bezpośrednio i zdecydowanie, kierując się światłem Ewangelii i duchem Kościoła, przynagleni miłością chrześcijańską”. Te słowa, napisane prawie 100 lat po jego śmierci, najlepiej charakteryzują życie i działalność bł. Edmunda Bojanowskiego. Pozostaje on wzorem apostolskiego działania.

 

Obraz 11.

Dziś jego dzieło realizują Siostry Służebniczki Śląskie, Starowiejskie, Dębickie i Wielkopolskie. Ich charyzmatem, zgodnie z ideą założyciela, jest służba ubogim, dzieciom i chorym, według zasad wytyczonych przez bł. Edmunda.

 

Wyjaśnienie

Życie bł. E. Bojanowskiego przypadło na czasy niepokojów, ucisków i zrywów powstańczych pierwszej połowy XIX wieku. Ta ciężka i konfliktowa sytuacja polityczna w kraju utrzymywała się także po Jego śmierci. Wspomniane jw. siostry służebniczki, działające w określonych regionach nie miały łatwego kontaktu ze swoimi centralnymi władzami, stopniowo zaczęły się uniezależniać. W ten sposób utworzyły się cztery Zgromadzenia Służebniczek, wywodzące się wszystkie od tego samego Założyciela, bł. Edmunda Bojanowskiego. Po umocnieniu własnej autonomii, każde z nich uzyskało z czasem papieskie zatwierdzenie.

Służebniczki wielkopolskie:

Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Niepokalanego Poczęcia NMP, z domem generalnym w Luboniu (archidiecezja poznańska).

62 – 031 Luboń, ul. Pl. Wolności 6

 

Służebniczki starowiejskie:

Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Niepokalanie Poczętej, z domem generalnym w Starej Wsi (archidiecezja przemyska).

36 – 201 Stara Wieś k. Brzozowa

Służebniczki śląskie:

Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej, z domem generalnym we Wrocławiu.

51 – 621 Wrocław, ul. Czarnoleska 10.

 

Służebniczki dębickie:

Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Bogarodzicy Dziewicy Niepokalanie Poczętej, z domem generalnym w Dębicy (diecezja tarnowska).

39 – 200 Dębica, ul. E. Bojanowskiego 8 – 10.

 

Pomimo formalnego i organizacyjnego podziału pierwotnego Zgromadzenia Służebniczek, duchowa więź, która je łączy z duchem wspólnego Założyciela, nie została przerwana. Dnia 16 lutego 1991, kiedy to utworzono Federację czterech gałęzi Zgromadzenia, oficjalnie Stolica Święta zatwierdziła tę Federację specjalnym dekretem z 29 maja tego samego roku.

 

Obraz 12.

Ewenementem w historii Kościoła (również w Polsce) jest fakt założenia żeńskiego zgromadzenia zakonnego przez świeckiego mężczyznę. Tak właśnie było ze Zgromadzeniem Sióstr Służebniczek Bogarodzicy Dziewicy Niepokalanie Poczętej, którego założycielem jest błogosławiony Edmund Bojanowski.

 

 

 

Z przeszłości Zgromadzenia Sióstr Służebniczek

Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Mogilnie

Rys historyczny

Siostry Służebniczki przybyły do Mogilna w listopadzie 1891 r. Ich pierwszą siedzibą był pobenedyktyński klasztor. Ze względu na sytuację w kraju - ucisk zaborcy, prześladowania, siostry "cichutko przyjęły to mieszkanie" i po części były w ukryciu. Początek w Mogilnie był bardzo trudny. W roku 1900 sprawadziły się na parter do mieszkania w skrzydle "Przytuliska" dla starców (zwalniają mieszkanie dla drugiego wikariusza). 15. stycznia 1919 roku obejmują nadzór nad szpitalem wraz z całą jego administracją i pielęgnacją chorych, w 1925 zostały ze szpitala wycofane. Natomiast w 1914 roku siostry otworzyły szkółkę dla przedszkolnych dzieci, zajęcia odbywały się tymczasowo w salce parafialnej (wybudowanej przez ks. Piotra Wawrzyniaka). W klasztorze siostry mieszkają do 1926 roku. W 1928 roku dla Zgromadzenia został zakupiony obecny budynek wraz z ogrodem, w którym do dzisiaj mieszkają. W budynku tym urządziły Szkołę Gospodarczą, parter i salkę w podwórzu przeznaczają na dwuoddziałowe przedszkole - od 1932 r.. W pamiętnym 1939 roku, roku wybuchu II wojny światowej, gdy cały nasz kraj jęczał pod okupacja niemiecką - siostry zostały wysiedlone, musiały dom opuścić w 15 minut zabierając tylko rzeczy osobiste. - Niemcy urządzają Kinderoarten (elementarną szkołę) dla swoich dzieci, później szpital wojskowy - Zostały bez dachu nad głową, wyrzucone przez Niemców na ulice. Siostrą pośpieszyła z pomocą "dobra" Pani Helena Giemza (ur.1906 r. zm.1987 r. - jej doczesne szczątki spoczywają na mogileńskim cmentarzu, pole nr 16, rząd nr 2, grób nr 8), żona Jana Giemzy - przedwojennego urzędnika magistratu w Mogilnie, a powojennego pierwszego burmistrza [1945 - 1948] - oddając siostrom do dyspozycji pokój. Następnie Siostry ponownie zamieszkują w klasztorze w pokoju udostępnionym przez ks. T. Zielińskiego - ówczesnego proboszcza. 16 września 1940 roku Przełożona Generalna zabiera siostry do Pleszewa, do Domu Generalnego, gdzie przebywają do końca wojny. Po wyzwoleniu Mogilna w 1945 roku Siostry powróciły do swojej dawnej siedziby, okradzionej i zniszczonej. Z pomocą ponownie przychodzi "zawsze ofiarna" Pani Helena Giemza, przy jej pomocy urządziły mieszkanie. Rozpoczęły od zdobywania sprzętu do kuchni - "by jakoś żyć". Pełne entuzjazmu poszukiwały mebelki z przedwojennego przedszkola. Cały sercem oddały się urządzaniu kaplicy, by móc u Jezusa Eucharystycznego czerpać siłę i zachętę do ciężkiej pracy jaka czekała. Już niebawem przedszkole było w pełnym rozkwicie, dzieci otrzymywały wychowanie religijne i wykształcenie inteligentne, patriotyczne. Jednak plany Boże były inne, Bóg zażądał ofiary . 15 marca 1952 roku władza komunistyczna zabrania Siostrom prowadzenie ośrodka wychowawczego, przejmuje wychowanie przedszkolne i cała wyposażenie zabiera do Przedszkola Państwowego. Przedszkole w podwórzu zamknięto, a dwa pokoje wydzierżawiła Państwowa Biblioteka. Po "takim ciosie" Siostry jednak nie upadły na duchu, w porozumieniu z ks. proboszczem Tadeuszem Zielińskim i Kurią Metropolitarną w Gnieźnie zabrały się do katechizowania dzieci szkolnych i przedszkolnych. Katecheza odbywała się w Domu Parafialnym. W tym czasie przez pewien czas siostry wynajmują tymczasowo pomieszczenia osobom pracującym i uczącym się w mieście, chcąc w ten sposób wypełnić metraż domu. W lipcu 1957 roku przystępują do remontu sali w podwórzu, którą Wydział Oświaty zwrócił, wracają również zabrane meble przedszkolne, choć zniszczone. Urządzają  w niej Punkt Katechetyczny dla dzieci w wieku przedszkolnym, przygotowując je do wczesnej Komunii św. w parafii św. Jakuba i św. Jana, odbywają się także rekolekcje dla dziewcząt.  Dopiero po odzyskaniu pełnej niepodległości (po okresie transformacji) tj. po 1990 roku Siostry powróciły do nauki religii w szkołach mogileńskich, jak również reaktywowano przedszkole tzw. Ochronkę, którą dnia 31 sierpnia 2002 roku otwarto i poświęcono. Uroczystość rozpoczęła się o godz. 15.00 w kaplicy , Koronką do Miłosierdzia Bożego. Przed wejściem do Ochronki przecięcia wstęgi dokonali ks. proboszcz  parafii farnej Zenon Lewandowski, Radosław Trepiński  Wizytator Kuratorium Oświaty i siostra Alfreda Czajka, przełożona wspólnoty Sióstr Służebniczek. Ochronkę poświęcił ks. Zenon Lewandowski w obecności wikariusza ks. Witolda Ceglarka. Wychowawczynią dzieci została siostra Angelika Furmańska, która pracowała z dziećmi dwa lata. Od września 2004 roku wychowawczynią grupy 28 dzieci, była siostra Antonina Kalka. Staraniem Zgromadzenia 1 stycznia 2005 roku Ochronkę wpisano do rejestru placówek oświatowo - wychowawczych Burmistrza Miasta Mogilna oraz przyznano dotacje na jej potrzeby. Z tym dniem nadano również nr regon (podregon) i NIP oraz przyjęto nazwę: Ochronka im. Bł. Edmunda Bojanowskiego Zgromadzenia SSNPNMP w Mogilnie.

 Mogileński Dom Zakonny nie był i nie jest dużym ośrodkiem, liczy kilka sióstr (maksymalnie było siedem). Funkcję przełożonej pełniły:

(1945 - 1951) Amanda Kasperska,

(1951 - 1953) Ottona Zmyślona,

(1953 - 1957) Bogusława Karalus,

(1957 - 1960) Łucja Ratajczak,

(1960 - 1966) Melania Cieszyńska,

(1966 - 1969) Germana Poprawa,

(1969 - 1975) Michała Maćkowiak,

(1975 - 1984) Eufemia Sarnowska,

(1984 - 1988) Jolanta Błajet,

(1988 - 1991) Kryspiniana Rutkowska,

(1991 - 1994) Cecylia Cieślak,

(1994 - 1999) Kornelia Silna,

(1999 - 2002) Jordana Kruszyńska,

(2002 - 2006) Alfreda Czajka,

(2006 - 2008) Zenobia Radzikowska,

(2008 -         ) Martyniana

Na podstawie dostępnych materiałów napisał: A.Łaganowski

 

 

 

Kaplica

W Domu Zakonnym znajduje się kaplica. Patronem Kaplicy jest Święty Józef. Przechowywany w niej jest Najświętszy Sakrament oraz relikwie błogosławionego Edmunda Bojanowskiego. Odprawiane są także Msze św.

 

Foto: Ks. S. Semrau.

 

 

Dzień powszedni w Zgromadzeniu